Zupełnie niepostrzeżenie wyskoczył nam nowy rekord ligowy. Po dzisiejszym wygranym spotkaniu (awansem z 7 kolejki) Karol Szuba-Jabłoński wyśrubował swój bilans frejmów do 14:0 na swoją korzyść. Nie przypominamy sobie równie imponującego startu w żadnej z lig, w żadnej z edycji. Wprowadzamy więc nową kategorię rekordową.

Runda gier numer 5. przeszła już do historii. Półmetek za nami, więc można posilić się na różne wstępne podsumowania edycji. Zanim obejrzymy tabele i rzucimy okiem na wyniki meczów – całościowa ocena poziomu ligi nie zachwyca. Przy czterdziestu dwóch brejkach dwudziestopunktowych w zeszłej edycji, w obecnej na etapie połowy rozegranych spotkań mamy zaledwie… …sześć. Zmęczenie materiału? Wiosenna pogoda? Przetrenowanie? Przyczyn można szukać w wielu miejscach – pewne jest to, że statystyka jest bezwzględna (co potwierdzi każdy student kierunku technicznego) - poziom gry nieco opadł.

Trzecia kolejka rozciągnęła się w czasie. Bardzo wiele poprzekładanych spotkań z lekka zaciemniło układ sił w tabelach, ale przecież działo się tak już niejednokrotnie w naszych rozgrywkach. Po wykonaniu 30% planu w 1 i 2 Lidze sytuacja zaczęła się delikatnie krystalizować.

Ktoś wygrał ktoś przegrał. Tabele ligowe zaczynają nabierać kształtów a kolejne pojedynki rumieńców. Powoli zarysowuje się obraz, kto w danej klasie ligowej o co będzie walczył. Powoli okazuje się, że niektórzy przecenili swoje plany na tą edycję, a innym z kolei idzie lepiej niż by się tego można po nich spodziewać. Jednak po tej rundzie gier, to zawodnicy w tarapatach zaczną czuć presję z powodu powoli zaciskającej się pętli na szyi, gdyż zawodnicy z czołówek tabeli ciśnienie sukcesu poczują dopiero wiele kolejek później. Oto co się wydarzyło w drugiej kolejce gier:

Pierwszą kolejkę Edycji Wiosna 2010 przyszło nam rozgrywać w tragicznych okolicznościach. Podczas inaugurujących spotkań dowiedzieliśmy się o dramacie, który rozegrał się w Smoleńsku i zapewne na długie lata pozostanie to w naszej pamięci. Ciężko nam było zebrać myśli i podejść w skupieniu do gry, stąd pierwsze starcia nie obyły się bez większych fajerwerków.

Nowa Edycja Ligi Snookera 12ft, WIOSNA 2010, nie może odbyć się bez Ligi Typerów. To już trzecia odsłona zabawy towarzyszącej i bardzo nam miło zakomunikować, że mamy w planach znalezienie sponsora, który zagwarantuje bardzo atrakcyjne nagrody. Wycieczka na Hawaje, 10000$ w kieszeni i najnowszy model mercedesa mamy nadzieję skuszą wszystkich sympatyków poznańskich rozgrywek do zagłosowania w naszej ankiecie. Nagrody mają trafić oczywiście do najlepiej typującego wyniki 1 i 2 Ligi - zwycięzca bierze wszystko!

Jeszcze nie opadł kurz po snookerowych bitwach edycji zimowej, gdy nadszedł czas już na edycję WIOSNA 2010 Ligi Snookera 12ft. Zapisy zamknięto dzień po świętach wielkanocnych, czego efektem jest wyrównanie rekordowej liczby zawodników - na liście startowej widnieją 44. nazwiska. Rozgrywki zaczynamy już w najbliższy weekend a ostatnia kolejka gier rozgrywana będzie w ostatni weekend czerwca. Również w tym terminie odbędą się mecze barażowe o pierwszą ligę. Ostatnie mecze tej edycji, czyli baraże o ligę drugą będą miały miejsce tydzień poźniej.

Rekordowa pod względem ilości zgłoszeń VII Edycja Ligi Snookera 12ft dobiegła końca. Dziś rozegrano ostatni, 202-gi mecz, który zamknął klasyfikację trzecioligowców. Tym samym wszyscy 44-ej zawodnicy mogą w końcu mogą zacząć snuć plany na Edycję Wiosenną, a ja przesunąć tabele do Archiwum rozgrywek.

Znana biblijna sentencja, że „ostatni będą pierwszymi" to od lat balsam na uszy wszystkich przegranych. Co ciekawe - sprawdza się ona w najmniej oczekiwanych sytuacjach życiowych. Jeżdżąc pociągami kupuje się pierwszą klasę z nadzieją, że będzie tam luźniej i czyściej. Niestety na ten sam prosty pomysł wpada wielu pasażerów skutkiem czego w „jedynce" jest zwykle tłok i syf. Pierwsza klasa staje się często druga klasą, a bywa, że utrzymuje poziom trzeciej i przypomina wagon towarowy. Zdarza się czasem jechać w totalnie zatłoczonej pierwszej klasie, podczas gdy w „dwójce" panuje luz jak w salonce Orient Ekspresu.

Siódma kolejka za nami - przed nami dwie ostatnie rundy. Mimo że to końcówka rozgrywek, tabele są mocno zamazane z powodu różnej ilości rozegranych meczów. Mamy sporo zaległych meczów a są i przypadki, że niektórzy rozegrali już wszystkie swoje spotkania tej edycji. Składa się na to sytuacja osobista zawodników a także okres ważnych krajowych turniejów. Jednak dzisiejsza sytuacja nie jest wyjątkiem – podczas całej tej edycji znaleźć tabelę uporządkowaną i rozgrywaną runda po rundzie to tak jak trafić na dziewicę w akademiku. Jednak po siedmiu kolejkach w lidze trzeciej nastał idealny porządek – zakończono tam pierwszy etap gier.

 

Nadchodząca 7. kolejka Ligi Snookera zamyka I Etap rozgrywek w 3 Lidze. Prosimy o rozegranie wszystkich zaległych gier do poniedziałku 01.03.2010 włącznie.

Jest w człowieku coś niewytłumaczalnego. Coś z członka rewolucji antyburżuazyjnej, że cieszy się, gdy silniejsi dostają bęcki od słabszych. Zasada ta pasuje do naszej ligowej rzeczywistości idealnie, niczym wtyczka do kontaktu (zakładając, że są w tym samym standardzie). Każdy mecz, w którym zdecydowany faworyt przegrywa, automatycznie staje się perełką kolejki, na którą wszyscy kierują oczy. No i taki Wampir czy Słodki cieszą się, bo będzie przynajmniej o czym pisać artykuł. W ostatniej kolejce takim wydarzeniem był  drugoligowy mecz Rusin-Poźniak. W tej kolejce mamy niespodzianki w pierwszej a i w drugiej lidze trzęsienia ziemi ciąg dalszy…

W życiu każdego sędziego w końcu pojawia się chwila, w której musi wlepić walkowera. W miniony weekend tej wątpliwej przyjemności zmuszony byłem oddać się czterokrotnie. Z jednej strony wielka szkoda, bo ze wszech miar rozwiązanie sportowe jest lepsze, z drugiej strony mam nadzieję, że wysyłam niniejszym wyraźny sygnał, aby dokładnie sprawdzać terminarz gier i w razie jakichkolwiek wypadków losowych informować nas o tym w czasie umożliwiającym odwołanie/przełożenie spotkania.

Druga kolejka przechodzi do historii. W końcu więcej pograła pierwsza liga. Za to w drugiej mieliśmy tylko dwa mecze. Było sporo emocji i języka siarczystego jak wino owocowe. Oczywiście nie zabrakło meczów nudnych i nijakich, niczym polityka rządu czy babski puder. Pokrótce wspomnijmy o najciekawszych momentach.

Obecny Mistrz Ligi - Karol Szuba-Jabłoński wraz z Robertem Wójcikiem zainaugurowali rozgrywki ligowe edycji ZIMA 2010, będącej siódmą odsłona z kolei. Te rozgrywki zapewne miną nam stosunkowo szybko – przed nami jedenaście kolejnych weekendów, nie przerywanych długimi weekendami czy świętami. Gdy sto osiemdziesiąt dwa mecze zostaną rozegrane przez czterdziestu czterech zawodników, średnie temperatury za oknem na słupkach rtęci oscylować będą w okolicach liczby +10 st.C.