GRUPY
DRABINKA

LISTA PARTII Z KIJA

 

Nie pamiętam takiego weekendu w 12ft, gdy to niespodzianki sypały się jedna za drugą, a faworyci rozgrywek grupowych oddawali pola zdeterminowanym oponentom. Już dawno nie widziałem tylu przełomów w grze i powiewu świeżości wśród bilardowej gawiedzi, zarówno na stołach ośmio jak i dwunasto stopowych. Niemniej, zwycięzcy Turniejów Noworocznych przypadkowi nie są, bo zarówno Maciej Relich (Szczecin) najlepszy w 9 bil oraz Sebastian Wawrzyniak (Skórzewo) w snookerze to zawodnicy znani ze swej skuteczności.

GRUPY
DRABINKA

LISTA PARTII Z KIJA

 

GRUPY
DRABINKA

LISTA BREJKÓW

 

Tego lata nie miał sobie równych. Zdarzały mu się pojedyncze potknięcia. W ciągu trzech miesięcy wygrał 20 meczów ponosząc po drodze tylko 2 porażki. Od początku do końca lider bilardowego rankingu Cyklu SummerTime. Turniej finałowy rozgrywek letnich dowiódł, że to Waldemar Dębski bez dwóch zdań jest najlepszym zawodnikiem bilardowym mijającego lata w 12ft. Z czterech zawodów Cyklu wygrał trzykrotnie przy okazji wbijając najwięcej partii z kija wśród wszystkich startujących.

Od 2010 roku czas letni wypełniamy szeregiem turniejów przypominając zarówno o historycznych już jak i nowatorskich odmianach snookera, które powstały niejako w poszukiwaniu świeżych form rozgrywki. I tak od szlachetnych wersji SnookerPlus czy sinuca brasileira , przez dynamiczny Shootout czy nieobecny w tym roku 6RED, aż po odmiany drużynowe i pierwszy w Poznaniu handicapowy turniej równych szans. Co roku zgodnie z Waszymi oczekiwaniami wprowadzamy coś nowego, co pomaga nam utrzymywać atrakcyjność letniego cyklu, a zarazem próbujemy zarazić Was własną ciekawością i pasją. Niemniej, jak zwykle, zabawa zabawą a zwycięzca Summer Time może być tylko jeden i w tym roku został nim kolejny raz zawodnik nietuzinkowy, którego ze sporą dozą sympatii i satysfakcji, będziemy wymieniać jako jednego z wielkich zwycięzców OMW oraz turnieju finałowego.

DRABINKA

LISTA PARTII Z KIJA

Wydarzenia sportowe dzielą się na te, które przemijają bez echa jak i na te, które długo tkwią w zbiorowej pamięci. Pierwszy rodzaj to nudne mecze, bez fajerwerków, z emocjami na poziomie czynności wypełniania PITa. O drugich można pamiętać długo z wielu motywów. Mogą to być druzgoczące porażki, np. 0:6 u siebie, lub też zacięte pojedynki do ostatniego zagrania. Ostatni turniej bilardowy będziemy pamiętać z tego ostatniego powodu. Ale nie tylko z niego. Gdy dorzucimy do tego grono zawodników, które w zmaganiach bilardowych u nas nigdy nie brało udziału, gdy dodamy szereg niespodzianek przy rozstrzygnięciach w fazie pucharowej - trzeba dojść do jedynej możliwej konkluzji: niedzielny turniej w odmianę 8 bil, był arcyciekawy.

DRABINKA

LISTA BREJKÓW

 

GRUPY
DRABINKA

LISTA PARTII Z KIJA


Szczęście, na szczęście, nie było potrzebne. Rozgromili wszystkich i ani przez moment nie byli zagrożeni. Nic dziwnego, że buńczucznie i pysznie, a może asekurancko i przewrotnie nazwali się “Ze szczęściem nie wygrasz”. Niemniej, w pierwszy wrześniowy weekend królowali niepodzielnie na 12-to stopowych stołach i obronili tytuł sprzed roku…, sprzed dówch lat… w 2/3, w sumie to trochę sprzed czterech… i pięciu też.

GRUPY
DRABINKA

LISTA BREJKÓW

 

GRUPY
DRABINKA

 

Pod znakiem pościgów minął ostatni weekend w 12ft. Może nie były to pościgi rodem z serii filmów "Szybcy i wściekli", choć wściekłość na pewno ogarniała niektórych, zazwyczaj przez swoją nieporadność. W Handicap Poznań Open mieliśmy inne pościgi - punktowe. Partii, w których zawodnik na samym początku musiał gonić przeciwnika z czterdziesto a nawet pięćdziesięciopunktową przewagą mieliśmy od groma. Czasem wyglądało to jak bezradna pogoń Kojota za Strusiem Pędziwiatrem a czasem jak pogoń hordy myśliwskich ogarów za skazanym na porażkę cherlawym lisem.