Rozgrywki

Klasyczny finisz Ligi Snookera 12ft. Praktycznie każdej edycji mamy taką sytuację. Spora część zawodników już na wakacjach. Część przekroczyła linię mety. Część jest jeszcze przed ostatnim zakrętem a inni nadal walczą o najważniejsze rozstrzygnięcia na ostatniej prostej. Może i wiadomo kto awansuje z jakiejś ligi do wyższej. Może i już wiemy, kto z której spada. Ale najważniejsze pytanie nadal jest otwarte – nie wiemy kto zostanie Mistrzem Ligi Snookera 12ft w edycji Wiosna 2019.

Edycja wiosenna to zawsze ta odsłona, kiedy temperatury za oknem są ściśle skorelowane z poziomem emocji Ligi Pool Bilarda 12ft. W tym roku jak nigdy to zjawisko rzuca się w oczy. Ostatni raz taki żar lejący się z nieba w czerwcu mieliśmy chyba przed małą epoką lodowcową, kiedy to wówczas zapewne wśród podań ludowych powstawał mit o południcy, atakującej ludzi pracujących w pełnym słońcu. Gorąco na dworze. Gorąco w tabeli. Życie to bilard. Jakoś trza se radzić.

Temperatury za oknem coraz śmielej wzrastają, jak i temperatura w rozgrywkach Ligi Snookera 12ft. Po pięciu kolejkach śmiało możemy już mówić o całej serii niespodzianek oraz o tym co nas niezmiernie cieszy – brak faworytów. Praktycznie nikt nie odskoczył na szczyt tabeli z dużą przewagą, oraz mało kto ociąga na dole tabeli. Jest do dobry prognostyk dla tych, którzy liczą na to, że czerwcowe spotkania będą miały o wiele więcej emocji, niż nadchodzące wybory do Parlamentu Europejskiego, czy ostatni sezon Gry o Tron. Myślę, że Liga jest w stanie zaoferować bardziej nieprawdopodobne rozwiązania i zwroty akcji niż wymienione dwa przykłady wyżej.

Tego się nikt nie spodziewał. Liga Pool Bilarda na wiosenną edycję nieco zmieniła formułę, co w ostatecznym rozrachunku okazało się ruchem podnoszącym jej atrakcyjność. Podczas obecnych rozgrywek nie mamy podziału na pierwszą i drugą ligę – wszyscy zawodnicy grają ze sobą na jednym poziomie. Już na papierze, gdy spojrzeliśmy na opublikowany kalendarz gier od razu mogliśmy wyłowić cały worek pojedynków, których wyników jesteśmy niezmiernie ciekawi. Tytułu Mistrza Ligi, zdobytego po raz trzeci z rzędu, broni Łukasz Bartkowiak, ale obserwatorzy naszych rozgrywek są zgodni, że wygranie Ligi po raz czwarty będzie trudniejsze niż poprzednimi trzema razy.

9bilDługi weekend majówkowy to zazwyczaj tysiące pomysłów na spędzenie wolnego czasu. W końcu nadchodzi każdego pierwsze „dłuższe wolne” z całkiem przyjemną pogodą. Opcji jest co niemiara. Jednak nie każdy jest w stanie wybrać, czy zaplanować coś pod siebie i wówczas pojawiamy się my: 12ft. Dla miłośników bilarda, którzy ugrzęzli w miejskiej rzeczywistości rozgrywamy szybki, jednodniowy turniej w 9 bil, zwanym Turniejem o Puchar Ligi Pool Bilarda 12ft. Zawody te rozgrywaliśmy po raz piąty w historii. Do rekordowej frekwencji sprzed pięciu lat, gdy na linii startowej stanęło 22. zawodników sporo nam brakowało. Jednak połowa tej stawki, którą gościliśmy minionej środy to i tak lepszy wynik z notowanych w ostatnich latach.

 

Turniej o Puchar Ligi Pool Bilarda 12ft - 9 bil

Drabinka

Turniej o Puchar Ligi Snookera 12f 6RED
wyciąg z przepisów gry

Drabinka

Grupy Grupy
LISTA PARTII Z KIJA TERMINARZ

 

 

  Turniej o Puchar
Ligi Pool Bilarda 12ft
Turniej o Puchar
Ligi Snookera 12ft
Data zawodów: środa 1 maja 2019 piątek 3 maja 2019
Data końca zapisów: poniedziałek 29 kwietnia 2019 godz. 21:00 środa 1 maja 2019 godz. 21:00
Odmiana w którą gramy 9 bil 6 red
Opłata startowa: 30zł
(20 zł dla uczestników obecnej
edycji Ligi Pool Bilarda 12ft)
30zł
(20 zł dla uczestników obecnej
edycji Ligi Snookera 12ft)
Zgłoszenia: Zgłoszenia przyjmowane są poprzez dołączenie do wydarzenia na facebooku, osobiście w klubie, lub telefonicznie pod numerem klubowym 889-712-019. Zgłoszenia przyjmowane są poprzez dołączenie do wydarzenia na facebooku, osobiście w klubie, lub telefonicznie pod numerem klubowym 889-712-019.

No w końcu! Nareszcie! To jest ten czas, kiedy nastąpiła zmiana i bić będziemy chcieli kogoś innego niż Wiktor Doberschuetz, bo przypomnę, że tym razem w roli obrońcy tytułu staje Tytus Pawlak. To jego potknięciami będziemy się sycić, to on będzie na świeczniku i powolutku jak topiący się wosk będzie zsuwać się w dół. Oby nie w takim tempie jak Wiktor, bo czekać ponad dwa lata na zmianę lidera to nuuuuda…

porsW minionych dniach wielu snookerzystów w Polsce mogło się poczuć jak biegacze z całego świata, biorący udział w biegach Wings Of Life. Tak jak te charytatywne biegi rokrocznie odbywają się symultanicznie w wielu miastach naszego globu, tak zeszłego weekendu mieliśmy podobną formułę w wydaniu snookerowym, ograniczonym geograficznie do obszaru Polski. W dziewięciu klubach dziewięciu miast rozegrano w tym samym czasie dziewięć turniejów snookerowych zaliczanych do jednej klasyfikacji – Polskiego Otwartego Rankingu Snookera. Również poznańskie 12ft było areną zmagań, w wyniku których 21 osób zainkasowało punkty rankingowe do ogólnopolskiej listy. Na marginesie należy podkreślić, że taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy od ponad pięciu lat. Na początku stycznia roku 2014 ostatni raz rozgrywano u nas turniej PORS. Co robiliście 5 lat temu? Widzieliście wówczas w ogóle co to snooker? ;)

 

ZAPISY JUŻ OTWARTE!

(zgłoszenia przyjmowane są do 9 kwietnia 2019 bezpośrednio w klubie,
bądź w szczególnych przypadkach telefonicznie 889-712-019)

ligsno2 ligpool

GRUPY I TERMINARZPORSLogo
DRABINKA

LISTA BREJKÓW

 

„Liga będzie ciekawsza” powiedział trener Maciej Skorża wiele lat temu, kiedy jego drużyna przegrała. Przewrotne stwierdzenie, które porażkę przekuwa we względnie jakąś ogólną wartość dodaną. Co prawda Wiktor Doberschuetz takich słów nie wypowiedział, ale słowa te pasowały by jak ulał. Finisz edycji zimowej Ligi Snookera 12ft to zestaw emocji, trzęsień ziemi, zmiany układu sił i nieoczekiwanych scenariuszy, jakich dawno nie uświadczyliśmy. Sensacje jak transfer Ronaldo do Juventusu, czy jak odkrycie, że ludzie walczyli z dinozaurami. I to zarówno na szczycie jak i na nizinach. Ligowych – nie geograficznych.

Liga Snookera 12ft wychodzi na ostatnią prostą. Przed nami decydujące dwie kolejki i ostateczne rozstrzygnięcia. Przynajmniej nominalnie – realnie wielu zawodników ma zaległe spotkania do rozegrania. Teoretycznie zatem przewidywania dotyczące finiszu wyścigu wyglądają bliźniaczo podobnie jak sondaże przedwyborcze tegorocznych wyborów parlamentarnych: raz jedni raz drudzy na czele. Raz jedni, raz drudzy ostatni. Wchodzimy fazę, kiedy oglądanie meczów snookerowych na żywo w 12ft może się podobać. Bo nie ważne na jakim poziomie rozgrywek grane są spotkania, emocji wypisanych na twarzach zawodników nie brakuje. Jedni walczą o awanse a inni próbują się uratować przed spadkiem. I co najważniejsze – dziś jedni i drudzy jeszcze mogą myśleć o sukcesie.

Ostatnie pięć spotkań Piotra Ptaszyńskiego i dorobek 10 punktów, to całkiem niezły bilans w przedwczesnym finiszu ligowym. Tak tak, Piotr zagrał już wszystkie pojedynki. Dwa lutowe mecze wygrane do zera, dwa ze stratą partii i tylko jedna porażka, to bilans, który ostatecznie daje niemal pewne miejsce na podium na koniec rozgrywek. Póki jednak walka trwa, a Jamroziak z Bartkowiakiem nie przegrali spotkania, to perspektywa medalowa przybiera kolor brązowy.

Rok po roku, edycja po edycji proceder ten niby postępuje. Dekadę temu wszystko było od linijki. Ostatnimi czasy natomiast obraz staje się coraz bardziej rozmazany. Mamy za sobą trzecią kolejkę Ligi Snookera 12ft i o dziwo, wszystko wróciło do względnego porządku. Co prawda mamy dwóch zawodników, którzy jeszcze nie uruchomili ani razu  białej bili przy stole oraz jednego delikwenta z pięcioma meczami rozegranymi, ale poza nimi brak jakichś skrajności. Wszyscy idą ławą, sytuacja w tabelach jest przejrzysta i odzwierciedla rzeczywisty poziom umiejętności zawodników.

Trzeci weekend. Trzecia kolejka. Prolog za nami. Jak ktoś coś zawalił to do końca edycji już nie ma pola na kolejne wpadki. Jak komuś idzie koncertowo, to połowa sukcesu zimowych rozgrywek już za nim. Czas na pierwsze oceny i pierwsze prognozy. Nikt się nie ociąga, mało zawodników wyskoczyło przed szereg z ilością rozegranych meczów, więc materiał do analiz jest.