Rozgrywki

 

  Turniej o Puchar
Ligi Pool Bilarda 12ft
Turniej o Puchar
Ligi Snookera 12ft
Data zawodów: środa 1 maja 2019 piątek 3 maja 2019
Data końca zapisów: poniedziałek 29 kwietnia 2019 godz. 21:00 środa 1 maja 2019 godz. 21:00
Odmiana w którą gramy 9 bil 6 red
Opłata startowa: 30zł
(20 zł dla uczestników obecnej
edycji Ligi Pool Bilarda 12ft)
30zł
(20 zł dla uczestników obecnej
edycji Ligi Snookera 12ft)
Zgłoszenia: Zgłoszenia przyjmowane są poprzez dołączenie do wydarzenia na facebooku, osobiście w klubie, lub telefonicznie pod numerem klubowym 889-712-019. Zgłoszenia przyjmowane są poprzez dołączenie do wydarzenia na facebooku, osobiście w klubie, lub telefonicznie pod numerem klubowym 889-712-019.

No w końcu! Nareszcie! To jest ten czas, kiedy nastąpiła zmiana i bić będziemy chcieli kogoś innego niż Wiktor Doberschuetz, bo przypomnę, że tym razem w roli obrońcy tytułu staje Tytus Pawlak. To jego potknięciami będziemy się sycić, to on będzie na świeczniku i powolutku jak topiący się wosk będzie zsuwać się w dół. Oby nie w takim tempie jak Wiktor, bo czekać ponad dwa lata na zmianę lidera to nuuuuda…

porsW minionych dniach wielu snookerzystów w Polsce mogło się poczuć jak biegacze z całego świata, biorący udział w biegach Wings Of Life. Tak jak te charytatywne biegi rokrocznie odbywają się symultanicznie w wielu miastach naszego globu, tak zeszłego weekendu mieliśmy podobną formułę w wydaniu snookerowym, ograniczonym geograficznie do obszaru Polski. W dziewięciu klubach dziewięciu miast rozegrano w tym samym czasie dziewięć turniejów snookerowych zaliczanych do jednej klasyfikacji – Polskiego Otwartego Rankingu Snookera. Również poznańskie 12ft było areną zmagań, w wyniku których 21 osób zainkasowało punkty rankingowe do ogólnopolskiej listy. Na marginesie należy podkreślić, że taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy od ponad pięciu lat. Na początku stycznia roku 2014 ostatni raz rozgrywano u nas turniej PORS. Co robiliście 5 lat temu? Widzieliście wówczas w ogóle co to snooker? ;)

 

ZAPISY JUŻ OTWARTE!

(zgłoszenia przyjmowane są do 9 kwietnia 2019 bezpośrednio w klubie,
bądź w szczególnych przypadkach telefonicznie 889-712-019)

ligsno2 ligpool

GRUPY I TERMINARZPORSLogo
DRABINKA

LISTA BREJKÓW

 

„Liga będzie ciekawsza” powiedział trener Maciej Skorża wiele lat temu, kiedy jego drużyna przegrała. Przewrotne stwierdzenie, które porażkę przekuwa we względnie jakąś ogólną wartość dodaną. Co prawda Wiktor Doberschuetz takich słów nie wypowiedział, ale słowa te pasowały by jak ulał. Finisz edycji zimowej Ligi Snookera 12ft to zestaw emocji, trzęsień ziemi, zmiany układu sił i nieoczekiwanych scenariuszy, jakich dawno nie uświadczyliśmy. Sensacje jak transfer Ronaldo do Juventusu, czy jak odkrycie, że ludzie walczyli z dinozaurami. I to zarówno na szczycie jak i na nizinach. Ligowych – nie geograficznych.

Liga Snookera 12ft wychodzi na ostatnią prostą. Przed nami decydujące dwie kolejki i ostateczne rozstrzygnięcia. Przynajmniej nominalnie – realnie wielu zawodników ma zaległe spotkania do rozegrania. Teoretycznie zatem przewidywania dotyczące finiszu wyścigu wyglądają bliźniaczo podobnie jak sondaże przedwyborcze tegorocznych wyborów parlamentarnych: raz jedni raz drudzy na czele. Raz jedni, raz drudzy ostatni. Wchodzimy fazę, kiedy oglądanie meczów snookerowych na żywo w 12ft może się podobać. Bo nie ważne na jakim poziomie rozgrywek grane są spotkania, emocji wypisanych na twarzach zawodników nie brakuje. Jedni walczą o awanse a inni próbują się uratować przed spadkiem. I co najważniejsze – dziś jedni i drudzy jeszcze mogą myśleć o sukcesie.

Ostatnie pięć spotkań Piotra Ptaszyńskiego i dorobek 10 punktów, to całkiem niezły bilans w przedwczesnym finiszu ligowym. Tak tak, Piotr zagrał już wszystkie pojedynki. Dwa lutowe mecze wygrane do zera, dwa ze stratą partii i tylko jedna porażka, to bilans, który ostatecznie daje niemal pewne miejsce na podium na koniec rozgrywek. Póki jednak walka trwa, a Jamroziak z Bartkowiakiem nie przegrali spotkania, to perspektywa medalowa przybiera kolor brązowy.

Rok po roku, edycja po edycji proceder ten niby postępuje. Dekadę temu wszystko było od linijki. Ostatnimi czasy natomiast obraz staje się coraz bardziej rozmazany. Mamy za sobą trzecią kolejkę Ligi Snookera 12ft i o dziwo, wszystko wróciło do względnego porządku. Co prawda mamy dwóch zawodników, którzy jeszcze nie uruchomili ani razu  białej bili przy stole oraz jednego delikwenta z pięcioma meczami rozegranymi, ale poza nimi brak jakichś skrajności. Wszyscy idą ławą, sytuacja w tabelach jest przejrzysta i odzwierciedla rzeczywisty poziom umiejętności zawodników.

Trzeci weekend. Trzecia kolejka. Prolog za nami. Jak ktoś coś zawalił to do końca edycji już nie ma pola na kolejne wpadki. Jak komuś idzie koncertowo, to połowa sukcesu zimowych rozgrywek już za nim. Czas na pierwsze oceny i pierwsze prognozy. Nikt się nie ociąga, mało zawodników wyskoczyło przed szereg z ilością rozegranych meczów, więc materiał do analiz jest.

Od poniedziałku 14 stycznia, Piotr Ptaszyński rozegrał aż cztery spotkania. Z hukiem i przytupem pierwsze trzy, przeciwnicy zdołali mu wyrwać jedynie cztery partie. Ostatni mecz z tej serii rozegrał 10 dni później, w czwartek 24. stycznia. Przeciwnikiem był Mistrz…

Na początku, jak zwykle z resztą, dość niemrawo ruszają się pierwszoligowcy. Siłą rzeczy na spisie ostatnich spotkań dominuje kolor żółty, bo tło najliczniejszej z lig, czwartej, właśnie ma takowy.

Za nami już pierwsze odszranianie samochodów, najgrubsze kurtki co chwila w użyciu a poczekalnie przychodni lekarskich wypełnione zakatarzonymi pacjentami. Słowem: zima. Za oknem nieraz sypnęło już białym puchem. Co prawda temperatura powoduje, że śnieg na dłużej nie może się utrzymać niczym Marcin Smorawski w pierwszej lidze. Ale obaj z uporem powracają. Liga Snookera 12ft zatem jest już oficjalnie rozpoczęta i tradycyjnie, kiedy na ulicach Poznania gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w klubie zazwyczaj gramy pierwszą kolejkę edycji zimowej.

Rok 2019 można oficjalnie uznać za w pełni rozpoczęty. Po tradycyjnym turnieju noworocznym ruszyły tryby zimowej edycji Ligi Pool Bilarda 12ft. Po burzliwym okresie świąteczno-noworocznym wszystko w życiu klubowym zaczyna się układać w normalny rytm i powtarzalność. Zwłaszcza ta ostatnia jest podobno ważna w sportach bilardowych. Liga Pool Bilarda ZIMA 2019 trwać będzie do weekendu 23-24 marca kiedy to zostaną rozegrane baraże o awans do pierwszej ligi. Tymczasem w tej edycji: kilka nowych twarzy, kilka powrotów, ale też kilka rozczarowań.

W pierwszy weekend stycznia, jak tradycja nakazuje, otwieramy rok dwoma turniejami. Formuła jest nietuzinkowa, bo rozgrywamy je w tym samym czasie i nie blokujemy udziału zarówno w turnieju snookera jak i w 9 bil. Rokrocznie więc niemałą zagwózdką organizacyjną jest bezkolizyjne rozpisanie harmonogramu spotkań, a zakładając, że w “dwuboju” udział bierze prawie połowa zawodników, owa zagwózdka powoduje przedturniejową bezsenność sędziego głównego drabinkowego.

Pal licho kolejny tytuł Wiktora Doberschuetza (gratulujemy, rozpoczął 3 rok panowania, to 7 edycja z rzędu), bo po 11 latach w końcu się udało zburzyć ostatni pierwszoligowy bastion. Wampir spadł. Poczynając od Zimy 2008 roku aż do Jesieni 2018, dokładnie po 33 edycjach Ligi. Od teraz nie ma już nikogo, kto bez przerwy grałby w 1 Lidze. Rekord wyśrubowany, fakt, ale w końcu się nie stały. Najdłuższy w historii sezon na snookerowego leszcza zakończony.