poolZaledwie sześć spośród dziesięciu zaplanowanych spotkań na tę kolejkę odbyło się w miniony weekend. Jednak swój ciężar gatunkowy miały i chociaż o przewrocie w tabeli ciężko tu mówić, to dwa rezultaty w pierwszej lidze i jeden w drugiej, spore znaczenie mieć będą prawdopodobnie do końca rozgrywek.

poolBilardowe satrapy mocno trzymają porządek w lidze. Przycinają każdego, kto choć pomyśli o wspięciu się na podium. Udało im się wytworzyć barierę psychologiczną, która pomaga im zachować przewagę nad resztą, podczas spotkań ligowych. Bukowski, Wieszczeczyński byli najbliżej zmiany tego ładu. W tej edycji również nie zanosi się na przełamanie reżimu. Pawlak, Słodzinka i Kuśnierz jako jedyna trójka niepokonanych już okupują pierwsze trzy miejsca. I to po trzeciej kolejce. I mieć nadzieję, że będzie inaczej do końca edycji, to jak mieć nadzieję, że piłkarski Puchar Narodów Afryki będzie kiedykolwiek profesjonalnie zorganizowanym turniejem.

poolRuszyła. Liga ze składem, który można nazwać jednym słowem: eksperyment. Niczym kandydatka-celebrytka SLD na prezydenta – zaskakujące, ale może się to komuś podobać. Póki co bez fajerwerków – lista partii z kija nadal pusta, także brak zwycięstw „do zera”. Jednak pierwsze zaskoczenia i nieoczekiwane zwroty akcji już za nami.

pollDo tej pory zwycięzcami Ligi Poola byli kolejno Marek Żuchowski w rozgrywkach inauguracyjnych, Tytus Pawlak wiosną i jesienią 2013 roku oraz Piotr Słodzinka zimą i wiosną 2014. Już teraz wiemy, że obrona tytułu i wyśrubowanie serii mistrzowskiej do 3 tytułów z rzędu są niemożliwe. Porażka 4:7 z Bartłomiejem Kuśnierzem ostatecznie przesądziła, że mistrz będzie musiał oddać koronę. Tylko komu?

pollPo raz kolejny doświadczamy tej uniwersalnej prawdy, która mówi, że Liga jest poniekąd karykaturą, poniekąd miniaturą, czy też przerysowaniem otaczającej nas rzeczywistości. Zawirowanie z liczeniem? Nie wiadomo kto wygrał kto przegrał? Ktoś zwyciężył a potem okazuje się, że jednak nie? Przerachowanie wszystkiego na nowo? To hasła ostatniego tygodnia w Lidze Poll Pool Bilarda. Ale spokojnie. Trzymamy rękę na pulsie lepiej niż Państwowa Komisja Wyborcza.

poolYin i yang, awers i rewers, dwa światy, dwa bieguny. Tak wygląda dzisiaj nasza Liga Pool Bilarda i jej dwa oblicza – pierwszoligowe i drugoligowe. W wyższej klasie gier grają ostro i nie biorą jeńców. Ostracyzm dotyka coraz większej ilości zawodników, którzy co róż przegrywają swoje mecze 0:7. Podział na „starą gwardię” i osoby publicznie napiętnowane jako kandydaci do spadku zaczyna być coraz bardziej zauważalny. W drugiej lidze natomiast panuje zgoła odmienny klimat. Tu króluje zasada „każdy każdemu”. Mowa oczywiście o procederze dostarczania punktów. Póki co jako jedyny z tej reguły wyłamuje się Emil Mądry, który jako jedyny nie zafundował swojemu przeciwnikowi punktów za zwycięstwo.

ligapool

Barłomiej Kuśnierz liderem 1 Ligi Poola. Po 4 kolejkach i 4 zwycięstwie zrównał się punktami z Damianem Wieszczeczyńskim, który jako jedyny z czołówki nie pozostawia złudzeń zawodnikom zajmującym odległe miejsca w tabeli wygrywając z nimi do zera. Damian przegrał jednak z Kuśnierzem na początku rozgrywek i dlatego musi zadowolić się drugim miejscem.

ligapoolPlucha za oknem przełożyła się na animusz rozpoczynających zmagania ligowe zawodników. Od samego początku mecze z danej kolejki są w większości przekładane na kolejny weekend. Pierwszoligowcy zmobilizowani są niczym Polacy głosujący w wyborach do Parlamentu Europejskiego, czyli szczątkowo. W drugiej lidze bilardowcy dostarczają nam może i mniej jednostronnych spotkań, ale jedna partia z kija na całą Ligę po dwóch kolejkach raczej zwięźle odzwierciedla jesienną chandrę w szeregach zawodników.

poolRomans z dziesiątką zakończony. Jedni wspominają go lepiej, inni już niekoniecznie. Po długich trzech miesiącach, podczas których mieliśmy tylko jedną okazję pograć w bilard, wraca cotygodniowe kulanie. Tej jesieni znów zagramy w najpopularniejszą odmianę, czyli 8 bil. Ta edycja rozpoczyna się pod znakiem nowych twarzy. Jedna trzecia zawodników nie grała wiosną, a wśród nich znajdziemy pięciu zawodników, którzy po raz pierwszy wystartują w naszej Lidze.

ligpool43 z wszystkich 45 meczów pierwszej ligi zostało rozegranych a my tylko wiemy kto spada. Całej pozostałej ósemce może przypaść bardzo różny los. Druga liga przyniosła nam za to rozwiązania tak spektakularne i niespodziewane, jak szarpanina o laptopa naczelnego „Wprost” z funkcjonariuszami ABW. Wszyscy czekają na najważniejszą odpowiedź na najważniejsze pytanie: Słodzinka czy Pawlak?

ligapoolGawiedź bilardowa jak zwykle w większości lekko opóźniona przystąpiła do zmagań w miniony weekend. Teoretycznie mieliśmy rozegrać siódmą kolejkę, ale mecze, które się odbyły w większości były przełożone z rund wcześniejszych. Dodatkowo pierwsza liga praktycznie nie grała – obserwować mogliśmy liczne zmagania drugoligowców. Z tego też powodu fajerwerków i eksplozji umiejętności bilardowych za bardzo nie pooglądaliśmy, ale na pewno było dużo emocji i zaciętych starć.

ligapoolPierwsze podsumowania, pierwsze wnioski. Pierwsze rozczarowania i zaskoczenia oraz korekty taktyki na pozostałą część edycji. Temperatura rośnie zarówno w plenerze jak i wewnątrz Ligi. Właśnie minęliśmy półmetek rozgrywek, które tej wiosny zapowiadają się jako emocjonujące do samego końca. Na szczytach tabel niby spodziewana kolejność, ale…

ligapoolPowiało świeżością przez pierwszoligową tabelę. Padające wyniki co róż aplikują porażkę dotychczas niepokonanym. W tej chwili brakiem przegranego meczu pochwalić może się jedynie urzędujący Mistrz Ligi, czyli Piotr Słodzinka oraz rewelacja początkowego etapu gier – Damian Wieszczeczyński. Jeśli chodzi o niezwyciężonych – to by było tyle. W drugiej lidze każdy już musiał przynajmniej raz uznać wyższość przeciwnika.

logopoolJedni podeszli do tego z nieufnością jak do obietnic polityków w przeddzień wyborów. Inni pokazali żyłkę hazardzisty i stratega, próbując odnaleźć się nowej rzeczywistości i ugrać w niej więcej zanim się wszyscy połapią – ot niczym w czasach transformacji ustrojowej wczesnych lat ‘90. Pierwsza kolejka Ligi Pool Bilarda 12ft z nową odmianą gry za nami. Przywitanie z „dziesiątką” zawodnicy będą różnie wspominać.

ligapoolPiąta edycja Ligi Pool Bilarda jest pierwszą odsłoną z tak istotną nowością. Na wiosnę zrezygnowaliśmy z prowadzenia rozgrywek w najpopularniejszej odmianie 8 bil i zdecydowaliśmy się na zmianę. Po środowiskowych konsultacjach oraz w oparciu o autorytarne „widzimisię” organizatorów (na szczęście wszystko było zbieżne) padło na grę „dziesiątkę”. Jesienią oczywiście wracamy do „ósemki”. Tymczasem w wiosennej edycji na linii startu stanęło 20 zawodników.