Zaledwie 4 punkty w trzech pojedynkach zdołał uciułać Piotr Słodzinka. Przegrana z Marcinem Jamroziakiem pozwoliła wskoczyć oponentowi na 2 miejsce podium, natomiast porażka z Rafałem Zimniakiem najprawdopodobniej skazuje Słodzinkę na trudniejszą wersję barażu o utrzymanie.


Warunkiem takiego rozwiązania jest niepomyślność Macieja Śniegowskiego, który nie może zdobyć w dwóch ostatnich meczach więcej niż 4 punktów. Czeka więc go bardzo trudne zadanie, bo przed nim mecze z Tytusem Pawlakiem oraz, ciągle walczącym o 2 miejsce, Pawełem Flantowiczem.
Pewne w 1 Lidze są tylko dwie rzeczy - kolejny, trzeci tytuł z rzędu, zdobywa Wiktor Doberschuetz, a spadek do 2 Ligi zalicza Oskar Żuchowski. Reszta miejsc może jeszcze się nieco przetasować, natomiast w strefie medalowej do rozstrzygnięcia pozostaje tylko kwestia 2 i 3 miejsca pomiędzy wspomnianymi Jamroziakiem i Flantowiczem.

W 2 Lidze przed nami bardzo ciekawy mecz pomiędzy Marcinem Dzbanuszkiem a Maciejem Undrychem. Wbrew pozorom najbardziej zainteresowanym będzie Mikołaj Stęsik, który zajmuje w tej chwili pierwszą pozycję, ale przegrał bezpośredni mecz z Dzbankiem i przy jego wygranej 2:0 zostanie z fotela lidera zrzucony na samym finiszu rozgrywek. Niemniej, bardzo trudne zadanie przed Marcinem, bowiem Undrych będzie walczyć o awans, a to może mu się trafić jedynie w przypadku dwóch zwycięstw. Dwóch, bo zagra jeszcze z Tomaszem Bystrzyńskim szukającym swojej szansy na ucieczkę ze strefy barażowej.
W miniony weekend pogrzebał swoje szanse na awans Marcin Smorawski - najpierw wygrał co prawda z Olkiem Kowalskim ale później przegrał z Markiem Leichertem. Ten z kolei przegrał z Kukułką i w ostatniej kolejce będzie miał szansę bronić się przed barażem o utrzymanie w bezpośrednio zainteresowanym zawodnikiem - Piotrem Gazdą. Piotrek z kolei nie musiałby walczyć o lokatę szóstą gdyby nie przegrał z 0:2 z Bystrzyńskim… Kółko się zamknęło i chociaż rozstrzygnięcia mogły zapaść w kolejce ósmej, to sprawa tylko i wyłącznie skomplikowała się jeszcze bardziej.
Cóż więc z rzeczy pewnych w 2 Lidze? Ostatnie miejsce Olka Kowalskiego, który zagrał bodaj najsłabszą edycję w historii swoich występów w 12ft, a także 4 miejsce Mariusza Kukułki, którego dogonić może jedynie Piotr Gazda a ten przegrał z nim pojedynek bezpośredni, więc nie zaszkodzi szczecinianinowi. Może się tam jeszcze namieszać mocno, jeśli Undrych przegra oba pojedynki i Gazda zwycięży 2:0 - z moich obliczeń wynika, że wtedy Gazda z Kukułką będą mieli zagwarantowany baraż a Undrych zajmie ostatecznie miejsce 5.

W 3 Lidze niespodziewany spadek formy Andrzeja Jachniewicza - porażki z Karolem Tyszerem, Szymonem Grewlingiem i Johnem Lennonem zamknęły Andrzejowi drogę do 2 Ligi. Swoje zwycięstwo w rozgrywkach przypieczętował Maciej Stęsik dobijając Tomka Sobczaka, który pozostaje na łasce Karola Tyszera i Roberta Wójcika. Robert z Karolem zagrają mecz w ostatniej kolejce, a wynik zadecyduje o miejscu na podium tego pierwszego lub miejscu w barażu o utrzymanie tego drugiego, czyli jak nie jest trudno się domyślić Sobczak będzie mocno ściskał kciuki za Wójcika. To będzie ostatni mecz trzecioligowy.

Czwartoligowcy z uwielbieniem remisują. Na dziesięć pojedynków, aż siedem zakończyło się podziałem punktów. Stacherzak-Wieliński, Teda-Sarna, Karłyk-Tic, Koza-Tic, Blachowski-Gruszkiewicz, Ratajczak-Bąbelek, Tomaszyk-Kozicki. Zapewne patrząc na tabelę Grupy A można było się spodziewać, że ręce będą drżeń zarówno Ani Gruszkiewicz jak i Miłoszowi Bąbelkowi, bo przecież zwycięstwo mogło im już prawie zagwarantować awans podczas niepowodzenia tego drugiego. Nikt z nich jednak nie przechylił szali na swoją korzyść i w ostatnim meczu pod presją będzie zwłaszcza Miłosz, który spotka się z o wiele bardziej doświadczonym Michałem Kozickim. Ania zaś, będzie miała znacznie lżej, bo spotka się z Wiktorią Jendruszak, która póki co punktu nie zdobyła w tych rozgrywkach.
Rzutem na taśmę wyprzedzić Bąbelka może jeszcze Szulczewski, który ostatni mecz zagra z Jarkiem Chełminiakiem. W razie wygranej Macieja i remisu Miłosza zamienią się oni miejscami. Nie bez znaczenia będzie pojedynek Łukasza Tomaszyka, jeśli zwycięsko wyjdzie z pojedynku z Kazimierzem Czerneckim a pojedynki a Ania z Miłoszem przegrają swoje pojedynki to możemy mieć sytuację, w której trzej zawodnicy będą mieć tą samą liczbę punktów. Jeśli dorzucimy do tego remisującego Szulczewskiego, to może być ich aż czworo! Mało prawdopodobne, ale czego to stoły w 12ft nie widziały…
W Grupie B, mimo remisów Marcina Karłyka, jest pozamiatane. 6 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka wystarczają aby zagwarantować sobie 1 miejsce w tabeli. O drugie jeszcze będzie się toczyć walka i to ciekawa. Spotkają się bowiem pary Tic-Stacherzak oraz Adamczak-Teda. Scenariuszy pozornie jest kilka, ale zawsze Adamczak będzie górą: jeśli Adamczak zdobędzie punkt to będzie drugi, jeśli przegra a Tic wygra to zrównają się punktami we trójkę z Adamczakiem i Kozą, ale w bilansie bezpośrednim górą będzie Adamczak. Tak więc tylko walkower może coś zmienić, więc znając Piotrka to miejsce 2 ma już zagwarantowane.
To będą ostatnie pojedynki w I Etapie - kolejny wyłoni ostateczną klasyfikację 4 Ligi.