2KOW minioną niedzielę rozegrano pierwszy turniej letniego cyklu SummerTime. W zawodach, także zaliczanych do rankingu PORS w kategorii 1*,  wzięło udział  16  15 snookerzystów – głównie z Poznania. Atrakcja turnieju w postaci drabinki do dwóch przegranych przyniosła parę ciekawych niespodzianek – jednak ten najważniejszy mecz taką się nie zakończył. Wygrał Karol Szuba-Jabłoński.

garnekZawody rozpoczęły się w południe. Wśród niespodzianek pierwszej rundy łatwo dostrzec przegraną Piotra Słodzinki z Marcinem Dzbanuszkiem. Także zwycięstwo Michała Białka nad Robertem Wójcikiem było trudne do przewidzenia – zwłaszcza tak dużą różnicą punktów (32:8). W spotkaniu dwóch juniorów, którzy zapewne spotkają się we wrześniowych Mistrzostwach Polski U16, Krzysztof Górniak wygrał z Cyrusem Sidorem. Mimo, że lista startowa mieściła 16. nazwisk, udział w turnieju wzięło 15. zawodników. Swoje mecze walkowerem oddał Robert Zabel. W pierwszej kolejności skorzystał na tym Przemysław Poźniak, awansując automatycznie do ćwierćfinału prawej strony.
Ten etap zawodów nie przyniósł wyrównanych pojedynków. Na cztery mecze tylko Michał Białek z Krzysztofem Górniakiem toczyli wyrównany bój. Górą okazał się Michał.
Z kilkunastominutowym poślizgiem przed 15:00 ruszyły gry po lewej stronie drabinki. Najszybciej odpadają Piotr Słodzinka i jedyna przedstawicielka żeńskiego snookera – Marta Marciniak. Grono zawodników, którzy zarobili najmniej punktów rankingowych dołączył Sidor po porażce z Wójcikiem.
Półfinały prawej strony w przeciwieństwie do rozgrywek z lewej nie usypiały nieliczną publiczność  niczym „Nad Niemnem”. Jeden z półfinałów to klasyk pojedynków snookerowych w 12ft - Karol Szuba-Jabłoński zagrał z Wiktorem Doberschuetzem. Emocji nie brakowało. Spora przewaga Wiktora po wbiciu ostatniej czerwonej, została zniwelowana przez Karola na sekwensie kolorów na tyle, że decydującą o frejmie okazała się ostatnia czarna bila. Wbił ją Karol. Drugi półfinał to mecz z podtekstami. Michał Białek i Paweł Deckert zaledwie tydzień wcześniej rozgrywali ze sobą mecz barażowy w Lidze Snookera 12ft. Wówczas okazał się lepszy Paweł, ale Michał nie przegrał tego meczu łatwo. Mecz z minionej niedzieli również okazał się zacięty. Zawodnicy nie wykazywali się dużą skutecznością we wbiciach, ale ostatecznie więcej „oczek” uzbierał Deckert.
szubek
Zwycięzca pierwszego turnieju SummerTime
Karol Szuba-Jabłoński
W dalszych rozgrywkach lewej strony mecze nabrały tempa i zawodnicy wypadali z turnieju jak zęby z próchnicą. Zawodnicy, którzy we wczesnej fazie turnieju przesunęli się z prawej strony na lewą – nie zwojowali wiele. Ostatecznie o to, kto zmierzy się z przegranym prawego finału zagrali Doberschuetz z Białkiem. Frejm zakończył się srogim laniem, które pokornie musiał znieść Białek. W kolejnym meczu Wiktor Doberschuetz grał z Pawłem Deckertem, który to podobną srogą porażkę sprezentował mu Karol Szuba-Jabłoński. Dla Pawła mecz z Wiktorem okazał się być ostatnim w turnieju. Zawody zakończył na 3.miejscu.
W finale mieliśmy powtórkę meczu z wcześniejszego etapu zawodów. Doberschuetz miał szansę zrewanżować się za wcześniejszą porażkę z Szuba-Jabłońskim. Karol nie dał się już zaskoczyć jak to było we wcześniejszym pojedynku. Kontrolował sytuację i spokojnie wygrał ostatni mecz zawodów. Gratulacje!