12ft CupTrzy starty w Summer Time i trzy zwycięstwa. Bilans Pawła Rogozy jest imponujący, chociaż jest paru zawodników, którzy mogą i stawiają mu opór to jednak póki co wychodzi obronna reką kolejny raz i zwycięża w 12ft Cup.


W finale szczecinianin pokonał Grzegorza Zbijowskiego, który jak przecinak szedł od pierwszej rundy aż na sam szczyt drabinki turniejowej. Po drodze o jego dyspozycji przekonali się Rusin, Zimniak, Poźniak i Górniak, ale tylko ten ostatni zdołał "Neptykowi" urwać frejma. W ostanim meczu to raczej Grzegorz odbierał lekcję od dwa razy młodszego Rogozy, chociaż w pierwszym frejmie wyglądało, że mecz może być do końca zacięty.
Na najniższym stopniu podium stanęli Górniak i Słodzinka, obaj ulegli późniejszym finalistom 1:2.

W turnieju nie odnotowalismy wielkich niespodzianek. Zastanawia z pewnością kolejne potknięcie Sebastiana Wawrzyniaka w meczu przeciwko Przemysławowi Poźniakowi. Zauważyć należy wygraną Pawła Deckerta z wyżej notowanym Bartłomiejem Kusnierzem. Niestety pojawiły się także trzy walkowery.

Generalna klasyfikacja Summer Time nie zostanie już wywrócona do góry nogami. Najważniejszy turniej w sezonie ustawił hierarchię na szczycie i walka trwa o miejsca na pograniczu "szesnastki". Skok o 4 miejsca zanotowali Jamroziak i Słodzinka, na liście pojawił się Zbijowski na 20-tej pozycji, awansował także Piotr Kantorski i Jakub Kozubski - będą się jeszcze liczyć w walce o turniej finałowy.

Przed nami zawody 6RED w najbliższy weekend, a tydzień później w nowej formule zagrają debliści w turnieju 2vs2, do którego zapisy jeszcze trwają.